Akcesja Ukrainy do Unii: projekt solidarnościowy, który ma wzmacniać wspólnotę, a nie poszerzać rynek zbytu

Razem popiera akcesję Ukrainy do Unii Europejskiej — stanowisko utrzymywane od 2019 roku, zanim stało się głównym nurtem. Warunkiem jest, by rozszerzeniu towarzyszyła reforma Unii, a integracja służyła solidarnemu rozwojowi, nie potraktowaniu Ukrainy jako taniej montowni i rynku zbytu.

Połączone barwy flagi Ukrainy i flagi Unii Europejskiej.

Razem popiera przystąpienie Ukrainy do Unii Europejskiej i traktuje je jako projekt solidarnościowy — sposób na wzmocnienie europejskiej wspólnoty politycznej i wsparcie ukraińskiego społeczeństwa, nie na pozyskanie taniej siły roboczej i nowego rynku zbytu. To stanowisko partia zapisała już w 2019 roku, zanim akcesja Ukrainy stała się głównym nurtem europejskiej polityki. Warunkiem powodzenia jest, by rozszerzeniu towarzyszyła reforma samej Unii, a integracja opierała się na uczciwych zasadach, w których nie ma miejsca na wyzysk pracowników.

Gdzie jest dziś proces akcesyjny

Droga Ukrainy do Unii przyspieszyła po rosyjskiej pełnoskalowej inwazji. Status kraju kandydującego Ukraina otrzymała 23 czerwca 2022 roku decyzją wszystkich 27 państw członkowskich (Komisja Europejska — ścieżka Ukrainy do UE). Rada Europejska podjęła decyzję o otwarciu negocjacji akcesyjnych 14 grudnia 2023 roku (Rada Europejska — konkluzje z 14–15.12.2023), a formalnie negocjacje ruszyły na pierwszej konferencji międzyrządowej 25 czerwca 2024 roku (Komisja Europejska — otwarcie negocjacji z Ukrainą).

Otwarcie negocjacji jest dopiero początkiem długiego procesu: członkostwo wymaga dostosowania ukraińskiego prawa i instytucji do unijnego dorobku w kilkudziesięciu obszarach, a każdy z nich negocjuje się osobno. Rozszerzenie o kraj wielkości Ukrainy zmieni też samą Unię — jej budżet, mechanizmy decyzyjne, wspólną politykę rolną. Dlatego akcesji nie da się oddzielić od pytania o reformę Unii, które Razem stawia niezależnie od Ukrainy: bardziej demokratyczne instytucje i możliwość finansowania inwestycji publicznych to warunki, żeby rozszerzona Unia w ogóle działała. Piszemy o tym w tekstach o renegocjacji traktatów i uprawnieniach Parlamentu Europejskiego.

Dlaczego „solidarnościowy", a nie „rynek zbytu"

Sedno stanowiska Razem leży w tym, jak integracja ma wyglądać. Partia od lat sprzeciwia się modelowi, w którym kraje Europy Wschodniej wchodzą do wspólnoty jako tania montownia i zaplecze siły roboczej dla bogatszego centrum. W polityce wschodniej z 2019 roku Razem zapisało poparcie dla ukraińskich dążeń do UE obok żądania wsparcia ekonomicznego przez fundusze celowe na „solidarny rozwój publicznych inwestycji zapewniających stabilne i godne zatrudnienie", tak by emigracja z Ukrainy była „realnym wyborem, a nie przymusem" (Partia Razem, polityka wschodnia, 2019).

Ta sama logika łączy akcesję z odbudową kraju zniszczonego wojną. Program z 2025 roku opowiada się za wsparciem odbudowy Ukrainy w oparciu o unijne fundusze celowe oraz majątki rosyjskich oligarchów zajęte na terenie Unii — mechanizmy, które szerzej opisujemy w hubie o wsparciu Ukrainy. Akcesja i odbudowa splatają się w jedno zobowiązanie: droga Ukrainy do Unii ma prowadzić przez odbudowę, która zapewni jej mieszkańcom stabilne i godne zatrudnienie u siebie, tak by wchodziła do wspólnoty jako równoprawny partner, a nie jako rezerwuar taniej pracy.

Co proponuje Razem

Poparcie dla akcesji Ukrainy Razem sformułowało już w 2019 roku i podtrzymuje do dziś:

Popieramy dalszy rozwój demokratycznego państwa prawa i wzmacnianie pluralizmu politycznego w Ukrainie. (…) W konsekwencji wspieramy starania Ukrainy o przyjęcie do Unii Europejskiej i stanie się częścią europejskiej wspólnoty politycznej.— Partia Razem, „Co z polityką wschodnią? Stanowisko Razem” (Rada Krajowa, 8 lipca 2019), partiarazem.pl

Program z 2025 roku dopełnia to zobowiązaniem do wsparcia obronności i odbudowy Ukrainy (rozdz. „Silna Polska w sprawiedliwej Europie", pkt 3). Z obu dokumentów wynikają spójne kierunki:

  • Akcesja jako projekt solidarnościowy — rozszerzenie ma wzmacniać europejską wspólnotę polityczną, a nie otwierać rynek taniej pracy dla korporacji centrum.
  • Rozszerzenie razem z reformą Unii — przyjęcie Ukrainy wymusza demokratyzację instytucji i naprawę reguł, bo w obecnym kształcie rozszerzona Unia nie udźwignie własnych ambicji.
  • Odbudowa z funduszy celowych i majątków oligarchów — droga do członkostwa biegnie przez odbudowę zapewniającą Ukraińcom stabilne, godne zatrudnienie u siebie.
  • Bez paternalizmu — partnerstwo z Ukrainą Razem buduje na dialogu i równości, odrzucając postawę „starszego brata" pouczającego sąsiadów.

Członkostwo Ukrainy to perspektywa lat, obwarowana twardymi warunkami po obu stronach. Mimo tych zastrzeżeń kierunek pozostaje niezmienny od 2019 roku: Razem chce widzieć Ukrainę w Unii jako równoprawnego członka wspólnoty, wchodzącego na uczciwych zasadach, a nie jako zaplecze taniej pracy.

Źródła i dalsza lektura