Polityka zagraniczna Razem stoi na jednej zasadzie: prawo międzynarodowe obowiązuje tak samo każdego. Polska ma je przestrzegać i ścigać zbrodniarzy wojennych bez względu na to, czy agresorem jest Rosja, Izrael, czy ktokolwiek inny. To brzmi jak oczywistość, ale w praktyce polityki międzynarodowej rzadko nią bywa: sojusze i interesy zwykle decydują o tym, czyje zbrodnie się piętnuje, a czyje przemilcza. Razem odrzuca ten podwójny standard i domaga się jednej miary — dla Kremla i dla każdego innego rządu łamiącego prawo.
Skąd bierze się ta zasada?
Rozdział o polityce zagranicznej nie zostawia miejsca na wyjątki podyktowane geopolityką — zapisuje zasadę wprost:
Polska powinna przestrzegać prawa międzynarodowego i ścigać zbrodniarzy wojennych — bez względu na to, czy agresorem jest Rosja, Izrael czy ktokolwiek inny.— Deklaracja programowa Partii Razem (2025), rozdz. „Silna Polska w sprawiedliwej Europie”, pkt 4, partiarazem.pl
Konsekwencja tej zasady jest niewygodna dla każdej ze stron sceny politycznej. Wobec Rosji oznacza żądanie postawienia przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym odpowiedzialnych za zbrodnię agresji i zbrodnie wojenne w Ukrainie — Trybunał wydał nakaz aresztowania Władimira Putina 17 marca 2023 roku (Międzynarodowy Trybunał Karny). Wobec Izraela — poparcie postępowań przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości i domaganie się, by rząd RP do nich przystąpił.
Ta sama zasada wobec Rosji i wobec Izraela
Spójność widać, gdy zestawić oba przypadki. W sprawie rosyjskiej Razem od pierwszych dni inwazji domagało się zgłoszenia odpowiedzialnych do Międzynarodowego Trybunału Karnego i objęcia ich europejskimi nakazami aresztowania — mechanizm rozpisujemy w tekście ściganie zbrodni wojennych Rosji przed MTK. W sprawie Gazy ta sama logika każe poprzeć skargę RPA przeciwko Izraelowi w Hadze i naciskać na Unię, by wywiązała się z klauzuli praw człowieka w umowie z Izraelem, co przybrało formę europejskiej inicjatywy obywatelskiej.
Zasada obejmuje też potępienie zbrodni popełnianych przez stronę, którą akurat się wspiera. Razem, zdecydowanie stojąc po stronie Ukrainy, potępia zarazem terrorystyczne ataki Hamasu na izraelskich cywilów i przetrzymywanie zakładników. Prawo międzynarodowe zachowuje sens tylko wtedy, gdy stosuje się je wobec wszystkich jednakowo; gdy egzekwuje się je wybiórczo, staje się narzędziem bieżącej rozgrywki.
Dlaczego to leży w polskim interesie?
Polska powołuje się na prawo międzynarodowe, gdy potępia rosyjską agresję i domaga się rozliczenia jej sprawców. Ta sama argumentacja traci wiarygodność, jeśli wobec innych agresorów milkniemy. Globalny porządek oparty na poszanowaniu prawa i godności ludzkiej jest — jak ujmuje to stanowisko partii w sprawie Gazy — gwarantem bezpiecznej przyszłości, także naszej. Wybiórcze stosowanie prawa osłabia je jako narzędzie ochrony słabszych państw, do których w konfrontacji z mocarstwami należy również Polska.
Co proponuje Razem
- Jeden standard prawa międzynarodowego wobec wszystkich agresorów, bez wyłączeń podyktowanych sojuszami.
- Ściganie sprawców zbrodni w Ukrainie przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym i europejskimi nakazami aresztowania.
- Poparcie postępowań przeciwko Izraelowi przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości i przystąpienie do nich Polski.
- Symetryczne potępienie zbrodni niezależnie od tego, która strona się ich dopuszcza, wraz z potępieniem terroru i brania zakładników.
- Wzmocnienie międzynarodowego sądownictwa karnego jako trwałego narzędzia rozliczania zbrodni.
Źródła i dalsza lektura
- Partia Razem — deklaracja programowa, „Silna Polska w sprawiedliwej Europie" (pkt 4)
- Międzynarodowy Trybunał Karny — nakaz aresztowania Władimira Putina (17 marca 2023)
- Partia Razem — stanowisko ws. oskarżenia RPA przeciwko Izraelowi przed MTS (2024)
- Partia Razem — stanowisko ws. napaści Rosji na Ukrainę (2022)
