Raje podatkowe: dlaczego regulacje muszą mieć zasięg ponadnarodowy

Unikanie opodatkowania to gra rozgrywana globalnie — koncern przenosi zysk tam, gdzie podatek jest bliski zeru. Razem chce ukrócić ten proceder na poziomie UE i światowym, bo, jak zapisano w programie polityki zagranicznej, regulacje muszą mieć zasięg ponadnarodowy. W 2022 roku w rajach osiadło ~35% zagranicznych zysków korporacji.

Sztabki złota w kształcie placków — starożytne złoto mennicze z czasów dynastii Han.

Unikanie opodatkowania działa, bo granice zatrzymują urzędy skarbowe, a nie przepływy kapitału. Firma wypracowuje zysk w kraju, w którym korzysta z dróg, pracowników i sądów, a księguje go tam, gdzie stawka jest symboliczna. Razem od lat wyciąga z tego jeden wniosek: skoro kapitał porusza się ponad granicami, to i reguła, która ma go dosięgnąć, musi obowiązywać ponad granicami — inaczej zawsze znajdzie się jurysdykcja, do której da się uciec. Regulacje ograniczające ucieczkę kapitału mają — jak partia zapisała w programie polityki zagranicznej — mieć zasięg ponadnarodowy, budowany na poziomie Unii Europejskiej i świata.

Jak duża jest skala zjawiska?

Najpełniejszy obraz daje EU Tax Observatory, ośrodek skupiający ponad stu badaczy pracujących często z administracjami skarbowymi. Jego Global Tax Evasion Report 2024 pokazuje, że w 2022 roku około 35% zagranicznych zysków koncernów — mniej więcej 1 bilion dolarów — trafiło do rajów podatkowych, mniej więcej tyle samo co przed laty (EU Tax Observatory). Do tego dochodzi majątek prywatny: równowartość około 10% światowego PKB leży na kontach offshore, choć dzięki automatycznej wymianie informacji bankowych udział tej części, która wymyka się opodatkowaniu, spadł w ostatniej dekadzie mniej więcej trzykrotnie. Najbogatsi wciąż wychodzą jednak najlepiej — globalni miliarderzy mają efektywne stawki rzędu 0–0,5% swojego majątku, bo dochody chowają w spółkach-wydmuszkach.

Skoordynowane regulacje działają zatem tam, gdzie je wprowadzono — offshorowa ewazja spadła — a jednocześnie proceder przenosi się tam, gdzie regulacji brakuje. Właśnie to zestawienie — skuteczność tam, gdzie regulacje wprowadzono, i ucieczka procederu tam, gdzie ich brak — pokazuje, dlaczego domykanie luk ma sens jedynie wtedy, gdy odbywa się ponad granicami pojedynczego państwa.

Czym są raje podatkowe i jak je się namierza?

Unia prowadzi własny wykaz. Na liście jurysdykcji niechętnych współpracy w sprawach podatkowych figuruje 11 państw i terytoriów — po przeglądzie z października 2025 są to m.in. Panama, Rosja, Fidżi, Vanuatu, Samoa, Trynidad i Tobago oraz Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych (Rada UE, 10 października 2025). Lista jest aktualizowana dwa razy w roku i ma skłaniać wpisane jurysdykcje do poprawy standardów. Krytycy słusznie zauważają, że nie obejmuje ona wielu ośrodków przerzucania zysków wewnątrz samej Unii i OECD — co tym mocniej pokazuje, że sama „czarna lista" nie wystarczy bez twardych, wspólnych reguł opodatkowania.

Dlaczego jedno państwo nie wygra samo?

Pojedynczy kraj, który zaostrzy przepisy, ryzykuje, że kapitał przeniesie się o jedną granicę dalej — i przez lata właśnie ten mechanizm napędzał wyścig na dno. Dlatego skuteczne są dopiero rozwiązania wielostronne: automatyczna wymiana informacji bankowych (obowiązuje od 2017 roku, OECD — Common Reporting Standard) i globalny minimalny podatek CIT 15%, uzgodniony przez ponad 140 państw. Każde z nich zabiera ucieczce część opłacalności, bo domyka lukę na poziomie, na którym kapitał się faktycznie porusza.

Ten sam wniosek Razem wyciąga w polityce krajowej: dopóki najwięksi legalnie omijają daninę, brakuje pieniędzy na usługi publiczne. Rachunek dla Polski rozpisuje serwis gospodarczy sieci — 113 miliardów luki między Polską a państwem na poziomie.

Co proponuje Razem

Będziemy stanowczo działać na rzecz ukrócenia procederu unikania opodatkowania przez inwestorów. Aby spełniać swoje zadanie w zglobalizowanym świecie, regulacje te muszą mieć zasięg ponadnarodowy.— Rada Krajowa Partii Razem, Stanowisko w sprawie polityki zagranicznej, 9 lutego 2016

Program potwierdza ten kierunek w rozdziale o Europie: partia opowiada się za globalnym minimalnym podatkiem CIT, „aby (…) przeciwdziałać ucieczce kapitału z państw, gdzie operują [koncerny], do rajów podatkowych" (Deklaracja programowa 2025, pkt 5). Wynikają z tego konkretne kierunki:

  • Regulacje na poziomie UE i globalnym zamiast krajowych półśrodków, które kapitał obchodzi jedną granicą dalej.
  • Wsparcie automatycznej wymiany informacji i minimalnego CIT oraz pilnowanie, by nie rozmiękczyły ich wyjątki.
  • Domykanie luk także wewnątrz Unii i OECD, nie tylko na egzotycznych wyspach z „czarnej listy".
  • Zobowiązanie ponadnarodowych korporacji do standardów prawnych, socjalnych i ekologicznych — bo unikanie podatku jest częścią szerszego wymykania się odpowiedzialności.

Źródła i dalsza lektura

Najczęstsze pytania

Ile pieniędzy trafia do rajów podatkowych?

Według EU Tax Observatory w 2022 roku koncerny przerzuciły do rajów podatkowych około 35% swoich zagranicznych zysków — równowartość mniej więcej 1 biliona dolarów (Global Tax Evasion Report 2024).

Czy pojedyncze państwo może samo pokonać raje podatkowe?

Nie skutecznie — kapitał po prostu przeniesie się gdzie indziej. Dlatego Razem podkreśla za swoim programem, że regulacje przeciw unikaniu opodatkowania muszą mieć zasięg ponadnarodowy: poziom UE i globalny.