Białoruś: solidarność z opozycją, punktowe sankcje na reżim

Razem popiera demokratyczną opozycję białoruską i punktowe sankcje wymierzone w funkcjonariuszy reżimu Łukaszenki, konsekwentnie odróżniając reżim od obywateli. Unijne restrykcje obejmują dziś 310 osób i 46 podmiotów, a w więzieniach reżimu siedzą setki osób skazanych w procesach politycznych.

Biało-czerwono-biała flaga białoruskiej opozycji uniesiona na demonstracji.

Partia Razem od lat trzyma się rozróżnienia między reżimem a społeczeństwem: popiera demokratyczną opozycję białoruską i domaga się punktowych sankcji wymierzonych w funkcjonariuszy reżimu Aleksandra Łukaszenki odpowiedzialnych za represje; ich ciężar ma omijać zwykłych ludzi bitych na ulicach Mińska. Solidarność ze społeczeństwem i nacisk na aparat władzy wyrastają tu z tej samej troski — o obywateli, nie o interes elity.

Dlaczego sankcje mają uderzać w funkcjonariuszy, a nie w całe społeczeństwo

Kierunek partia wyznaczyła w dokumencie o polityce wschodniej z 8 lipca 2019 roku. Razem domaga się w nim punktowych sankcji wobec Białorusi piętnujących łamanie praw człowieka — na przykład zakazu wjazdu na terytorium Unii dla wyższych rangą przedstawicieli milicji, Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego i sędziów politycznych (Partia Razem, 2019). Sens takiego narzędzia polega na precyzji: uderza w konkretnych sprawców represji, zamiast dławić całe społeczeństwo.

Po uprowadzeniu opozycjonisty Romana Protasiewicza z pokładu pasażerskiego samolotu zmuszonego do lądowania w Mińsku 23 maja 2021 roku partia zaostrzyła ton. W stanowisku z 25 maja 2021 roku Zarząd Krajowy Razem nazwał działania reżimu państwowym terroryzmem i zażądał rozszerzenia sankcji, w szczególności wobec funkcjonariuszy reżimu, oraz natychmiastowego uwolnienia więźniów politycznych (Partia Razem, 2021). Nawet w reakcji na akt tak jawnego bezprawia partia celowała w aparat władzy, nie w mieszkańców kraju.

Skala represji i unijnej odpowiedzi

Nacisk na reżim ma konkretne uzasadnienie w skali prześladowań. Białoruskie Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna" policzyło, że tylko w 2024 roku w procesach o charakterze politycznym skazano na Białorusi co najmniej 1721 osób (Wiasna), a ponad połowa z nich trafiła do kolonii karnych i więzień (Wiasna, za: Głos znad Niemna, 2024). Skalę i systematyczność represji — tortury, prześladowania dysydentów, tłumienie niezależnych mediów — dokumentuje też Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka (OHCHR).

Unia odpowiedziała mechanizmem, który odpowiada logice punktowych sankcji z programu Razem. Po kolejnej rundzie z marca 2025 roku restrykcje objęły 310 osób i 46 podmiotów (zestawienie środków — Rada UE), poddanych zamrożeniu aktywów i zakazowi wjazdu do UE; na liście są m.in. członkowie Centralnej Komisji Wyborczej, sędziowie i propagandyści reżimu (Rada UE, 2025). Sankcje adresowane są do konkretnych funkcjonariuszy i nie uderzają w białoruską gospodarkę jako taką.

Druga strona: pozytywne wsparcie dla społeczeństwa

Nacisk na aparat represji to w ujęciu Razem tylko połowa polityki wobec Białorusi. Partia podkreśla znaczenie działań pozytywnych — wsparcia demokratycznych i postępowych sił dążących do demokratyzacji kraju oraz dostępu mieszkańców do niezależnych mediów, takich jak Radio Racja, które mają spełniać najwyższe standardy rzetelności i same być wzorcowymi pracodawcami. Solidarność obejmuje też ochronę prześladowanych dysydentów, których państwa Unii powinny wesprzeć.

To rozróżnienie między reżimem a obywatelami przewija się przez całą wschodnią politykę partii. Także w stanowisku z pierwszych godzin inwazji na Ukrainę Razem podkreślał, że obywateli rosyjskich i białoruskich należy wyraźnie odróżnić od niedemokratycznych elit reżimów Putina i Łukaszenki. Ta sama wrażliwość — troska o ludzi, nie o interes aparatu władzy — łączy się z krytyką sposobu, w jaki polskie państwo traktuje osoby uwięzione na granicy; piszemy o tym w tekście o pushbackach na granicy polsko-białoruskiej. Reżim Łukaszenki instrumentalnie wykorzystuje migrantów, ale odpowiedzią nie może być odbieranie im prawa do godnego traktowania.

Co proponuje Razem

Domagamy się punktowych sankcji wobec Białorusi piętnujących łamanie praw człowieka w tym kraju, np. zakazu wjazdu na terytorium Unii Europejskiej dla wyższych rangą przedstawicieli milicji, Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego i sędziów politycznych.— Partia Razem, stanowisko „Co z polityką wschodnią?” (2019), sekcja „Ukraina i Białoruś”, pkt 6, partiarazem.pl
  • Punktowe sankcje na funkcjonariuszy reżimu — zakaz wjazdu i zamrożenie aktywów konkretnych funkcjonariuszy odpowiedzialnych za represje; zwykli obywatele sankcjami nie są objęci.
  • Odróżnienie reżimu od obywateli — polityka wymierzona w aparat Łukaszenki, przy solidarności ze zwykłymi Białorusinami.
  • Wsparcie demokratycznej opozycji i dysydentów — pomoc siłom dążącym do demokratyzacji oraz ochrona prześladowanych.
  • Dostęp do niezależnych mediów — wsparcie nadawców takich jak Radio Racja, rzetelnych i będących wzorcowymi pracodawcami.
  • Uwolnienie więźniów politycznych — trwały postulat wobec reżimu przetrzymującego setki skazanych w procesach politycznych.

Źródła i dalsza lektura

Najczęstsze pytania

Jakie sankcje wobec Białorusi popiera Partia Razem?

Razem opowiada się za punktowymi sankcjami piętnującymi łamanie praw człowieka — m.in. zakazem wjazdu do UE dla wyższych rangą funkcjonariuszy milicji, KGB i sędziów politycznych — wymierzonymi w reżim, nie w obywateli. Stanowisko to partia sformułowała w dokumencie o polityce wschodniej z 2019 r. (Partia Razem).

Kogo obejmują unijne sankcje wobec Białorusi?

Po marcu 2025 r. unijne środki ograniczające wobec Białorusi objęły 310 osób i 46 podmiotów, poddanych zamrożeniu aktywów i zakazowi wjazdu do UE (Rada UE, 2025).